Długo mnie nie było...znowu. A to wszystko przez wystawianie ocen. Co chwilę trzeba cos poprawić, ale na szczęście nie mam żadnej trójki, ani dwójki, ani jedynki na semestr. Nie mam nawet chwili, żeby pójść na spacer i porobić jakieś zdjęcia.
Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu spadł u mnie śnieg, jednak tak szybko jak się pojawił tak szybko zniknął ;(
Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem napisania jakiegoś żużlowego opowiadania, ale jeszcze nie dojrzałam do tego, żeby się na to zdecydować. Koleżanka próbuje mnie przekonać, że to jest dobry pomysł, ale ja jakoś dziwnie do tego podchodzę. Owszem, lubię czytać takie dzieła, ale kiedy mam sama coś napisać to mam wrażenie, że to jest beznadziejne.
Pomożecie w podjęciu decyzji??
Do następnego ;)
Napisz, albo przynajmniej spróbuj. U mnie śnieg spadł i jest nadal, z czego się nie cieszę. Czy tylko ja nie lubie śniegu? Chyba tak ;c
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na żużlowe opowiadanie! :D
A w wolnej chwili zapraszam do mnie. ;p
speedway-love-forever.blogspot.com
Jeszcze przemyślę kwestię tego opowiadania. Może faktycznie się uda. Kiedyś na pewno spróbuję coś napisać.
UsuńCo do śniegu, to ci zazdroszczę, bo ja potrzebuję zdjęcia ze śniegiem do projektu, który robię z koleżanką i na razie nici z naszych planów na zimowy spacer ;(
Zapraszam na nowość :)
Usuńhttp://speedway-love-forever.blogspot.com