Wracam z nowym pomysłem i początkiem historii, którą zamierzam zamieszczać na drugim blogu.
Oto adres: boli-przemija.blogspot.com
Niedługo pojawią się tam bohaterowie i prolog. mam nadzieję, że ktoś będzie chciał czytać i komentować. ;)
W następnej notce na tym blogu pojawią się zdjęcia i przeżycia z Karpacza i Czech ;)
Do następnego ;)
poniedziałek, 24 lutego 2014
piątek, 14 lutego 2014
Nareszcie ferie
Od jutra oficjalnie zaczynam ferie, ale co to za ferie bez śniegu ;( Generalnie zaczęłam je już wczoraj, bo nie poszłam do szkoły z przyczyn zdrowotnych. Dzisiaj też nie poszłam z czego osobiście bardzo się cieszę.
Wyjeżdżam jutro na tydzień do Karpacza. Teoretycznie miałam jechać na narty, ale z powodu braku warunków będziemy pewnie dużo zwiedzać. W sumie to dobrze, że będziemy chodzić. Może uda mi się zrzucić parę kilogramów ;)
Jedyne co mi się nie podoba, to to, że nie będę mogła tam używać telefonu. Bardzo nad tym ubolewam.
No trudno. Mam nadzieję wrócić z masą zdjęć i ciekawych historii.
Do następnego ;)
Wyjeżdżam jutro na tydzień do Karpacza. Teoretycznie miałam jechać na narty, ale z powodu braku warunków będziemy pewnie dużo zwiedzać. W sumie to dobrze, że będziemy chodzić. Może uda mi się zrzucić parę kilogramów ;)
Jedyne co mi się nie podoba, to to, że nie będę mogła tam używać telefonu. Bardzo nad tym ubolewam.
No trudno. Mam nadzieję wrócić z masą zdjęć i ciekawych historii.
Do następnego ;)
piątek, 7 lutego 2014
Nuda, sprawdzian, nuda, nuda, sprawdzian, skoki! ;)
Dzisiaj sesja z matmy, wczoraj sprawdzian z biologii, a w wtorek szykują się dwa sprawdziany: z fizyki i z niemieckiego...na żaden się nie uczyłam i uczyła nie będę.
A dzisiaj otwarcie Igrzysk w Soczi. Już jutro i w niedzielę będą skakać. Nie mogę się doczekać.
Dzisiaj notka bez ładu i składu (tak, jak z resztę większość) bo nic się ciekawego nie działo. Jakoś tak strasznie u mnie nudno ;(
A dzisiaj otwarcie Igrzysk w Soczi. Już jutro i w niedzielę będą skakać. Nie mogę się doczekać.
Dzisiaj notka bez ładu i składu (tak, jak z resztę większość) bo nic się ciekawego nie działo. Jakoś tak strasznie u mnie nudno ;(
poniedziałek, 3 lutego 2014
*
W weekendowym konkursie skoków narciarskich Kamil zaprezentował się wręcz rewelacyjnie. Powiem szczerze, że prawie skakałam z radości w niedzielę. I znów ma koszulkę lidera ;)
A tak w ogóle to dzisiaj jest rocznica śmierci Matiji Duha, więc...pamiętajmy.
A tak w ogóle to dzisiaj jest rocznica śmierci Matiji Duha, więc...pamiętajmy.
wtorek, 28 stycznia 2014
;)
Myślałam, że już nie znajdę czasu na napisanie notki.
Cały weekend spędziłam we Wrocławiu na warsztatach muzycznych i niestety nie mogłam tam korzystać z Internetu, ale ogólnie rzecz biorąc było super. Muszę koniecznie nadrobić zaległości w postaci nie przeczytanych rozdziałów na waszych blogach.
Jeszcze tyle do nauki...ehh nic mi się nie chce.
Mam nadzieję, ze następna notka pojawi się szybciej. ;)
Do następnego ;)
Cały weekend spędziłam we Wrocławiu na warsztatach muzycznych i niestety nie mogłam tam korzystać z Internetu, ale ogólnie rzecz biorąc było super. Muszę koniecznie nadrobić zaległości w postaci nie przeczytanych rozdziałów na waszych blogach.
Jeszcze tyle do nauki...ehh nic mi się nie chce.
Mam nadzieję, ze następna notka pojawi się szybciej. ;)
Do następnego ;)
czwartek, 16 stycznia 2014
... ;)
Długo mnie nie było...znowu. A to wszystko przez wystawianie ocen. Co chwilę trzeba cos poprawić, ale na szczęście nie mam żadnej trójki, ani dwójki, ani jedynki na semestr. Nie mam nawet chwili, żeby pójść na spacer i porobić jakieś zdjęcia.
Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu spadł u mnie śnieg, jednak tak szybko jak się pojawił tak szybko zniknął ;(
Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem napisania jakiegoś żużlowego opowiadania, ale jeszcze nie dojrzałam do tego, żeby się na to zdecydować. Koleżanka próbuje mnie przekonać, że to jest dobry pomysł, ale ja jakoś dziwnie do tego podchodzę. Owszem, lubię czytać takie dzieła, ale kiedy mam sama coś napisać to mam wrażenie, że to jest beznadziejne.
Pomożecie w podjęciu decyzji??
Do następnego ;)
Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu spadł u mnie śnieg, jednak tak szybko jak się pojawił tak szybko zniknął ;(
Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem napisania jakiegoś żużlowego opowiadania, ale jeszcze nie dojrzałam do tego, żeby się na to zdecydować. Koleżanka próbuje mnie przekonać, że to jest dobry pomysł, ale ja jakoś dziwnie do tego podchodzę. Owszem, lubię czytać takie dzieła, ale kiedy mam sama coś napisać to mam wrażenie, że to jest beznadziejne.
Pomożecie w podjęciu decyzji??
Do następnego ;)
wtorek, 7 stycznia 2014
;)
Nie było mnie tu ponad tydzień, a na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że musiałam chodzić na próby do koncertu. Nawet w wolne nie dadzą człowiekowi odpocząć.
W sumie nie działo się nic ciekawego. Wiadomo, że ciekawie będzie dopiero od 5. 04. 2014. Chyba, że chodzi o skoki. Trzymałam kciuki za Polaków, ale niestety nie zabłysnęli w TCS chyba, że Kamil, który w Innsbrucku był 3. Wygrana Thomasa Dietharta w całym turnieju była zaskoczeniem, a rywalizacja miedzy nim a Ammannem...cieszę się, ze wygrał właśnie Thomas. Pierwsza w karierze tak poważna wygrana;)
Do następnego ;)
W sumie nie działo się nic ciekawego. Wiadomo, że ciekawie będzie dopiero od 5. 04. 2014. Chyba, że chodzi o skoki. Trzymałam kciuki za Polaków, ale niestety nie zabłysnęli w TCS chyba, że Kamil, który w Innsbrucku był 3. Wygrana Thomasa Dietharta w całym turnieju była zaskoczeniem, a rywalizacja miedzy nim a Ammannem...cieszę się, ze wygrał właśnie Thomas. Pierwsza w karierze tak poważna wygrana;)
Do następnego ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)