czwartek, 5 grudnia 2013
Nareszcie.
Nareszcie udało mi się znaleźć trochę czasu. Cały czas musiałam uczyć się do jakiś sprawdzianów i kartkówek, ale oczywiście też dużo czytałam. W sumie, to więcej czytałam, niż się uczyłam, ale cóż. Muszę na poniedziałek przeczytać "Romea i Julię" i nie wiem, jak mam się do tego zabrać. Lubię czytać, ale nie coś pisane wierszem. Trudno. jakoś będę musiała się przemóc i to przeczytać. W szkole ciągle jakieś kartkówki i sprawdziany i nic więcej, ale za to jutro jadę do schroniska dla bezdomnych zwierząt, więc nie będę musiała siedzieć w szkole, bo idę tylko na trzy lekcje. potem i tak nie byłoby zajęć, bo będzie turniej w piłkę siatkową, w którym miałam grać, ale na szczęście nie gram. Mam nadzieję, że jutro będzie trochę lepszy dzień, niż dzisiaj. Do następnego
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz